Spełnianie życzeń i poruszanie serc

Zaangażowanie i interesujące fakty
Toczące się anioły, spełniające życzenia
Simeon Roth z noszami na kółkach
Zdjęcie: © Oberösterreichische Versicherung AG

Simeon Roth pracuje w pełnym wymiarze godzin w dziale IT w Oberösterreichische Versicherung. Jego wolontariat w organizacji "Rolling Angels" stał się bliski jego sercu. Od sierpnia 2024 roku jest częścią tej organizacji, której misją jest spełnianie ostatnich życzeń ciężko chorych osób. To wzruszające, gdy mówi, że nie ma nic piękniejszego niż możliwość podarowania ludziom odrobiny szczęścia w ich najtrudniejszych chwilach. Teraz pozwolimy wypowiedzieć się Simeonowi Rothowi:

Simeon Roth i jego kolega przy przyjęciu do szpitala
Zdjęcie: © Oberösterreichische Versicherung AG

Moja droga do "Rolling Angels"

Początkowo szkoliłem się jako ratownik medyczny i wykonywałem ten zawód przez osiem lat. Bezpośredni kontakt z ludźmi zawsze był dla mnie ważny. Kiedy przeszedłem do działu IT w mojej firmie, szybko zdałem sobie sprawę, że brakuje mi właśnie tego aspektu. Moja przyjaciółka pielęgniarka powiedziała mi o "Rolling Angels" i od razu wiedziałem: to jest to! Tutaj mogę połączyć moją wiedzę medyczną z pasją do spotkań interpersonalnych.

Niezapomniane chwile

Moje pierwsze zadanie wywarło na mnie niezatarte wrażenie. Zabraliśmy mężczyznę na przyjęcie urodzinowe jego żony. Był poważnie osłabiony po udarze, nie mógł już mówić i prawie nie reagował na otoczenie. Pomogliśmy mu się ubrać i odprowadziliśmy go do sali, gdzie czekała jego rodzina. Na początku wydawał się nieobecny, ale kiedy jego żona zaczęła mówić z drugiego końca sali, stało się coś cudownego. Jego oczy nagle się obudziły, odwrócił głowę w jej kierunku, poszukał jej dłoni i pocałował ją. W tym momencie wiedziałem, że podarowaliśmy mu bezcenną chwilę. Oczy wszystkich były pełne łez - w tym moje.

Doświadczenia takie jak to wciąż potwierdzają mi, jak cenna jest nasza praca. Nie tylko zabieramy ludzi w wyjątkowe miejsca, ale tworzymy chwile, które trwają.

Wsparcie ze strony mojego pracodawcy

To, co czyni mnie szczególnie szczęśliwym, to ogromne wsparcie, jakie otrzymuję od mojego pracodawcy, Oberösterreichische Versicherung. Każdego roku nasza rada zakładowa zbiera datki na organizację charytatywną podczas przyjęcia bożonarodzeniowego - tym razem wybór padł na "Rolling Angels". Reakcja pracowników była przytłaczająca. Dzięki ich hojności możemy nadal spełniać wiele serdecznych życzeń. Szczególnie doceniam fakt, że mój pracodawca nie tylko wspiera to zaangażowanie, ale aktywnie do niego zachęca.

Dlaczego zrobiłbym to ponownie i ponownie

Praca dla "Rolling Angels" to dla mnie coś więcej niż wolontariat. Pokazuje mi, jak ważne jest poświęcanie czasu, słuchanie i okazywanie troski. Czasami to małe rzeczy - dotyk, uśmiech, podanie ręki - mają największy wpływ.

Jestem wdzięczny, że mogę być częścią tej wspaniałej organizacji. Każda akcja przypomina mi, jak cenne jest życie i jak ważne jest dzielenie się szczęściem z innymi.

Miło widzieć tyle pozytywnego nastawienia. Dziękuję:
ooe-versicherung
rollende-engel
Powrót

Szkolenie uświadamiające w Instytucie Hartheima

Nowy model doskonałości wzmacnia przyszłą rentowność krajowych firm

Piwo weselne i początki globalnego święta

Austriacka kultura chleba inspiruje w Austria House

#schongenial: Zrównoważony rozwój zaczyna się od postawy

Codzienna odpowiedzialność za nasze dostawy

Bezpieczne dorastanie

Wolontariat w sercu społeczeństwa

Kto bezpiecznie przeprowadzi Austrię przez zimę

7,7 miliona godzin w służbie bezpieczeństwa

110 000 wdrożeń później: czego naprawdę wymaga nasza mobilność

Wolontariat: serce naszego społeczeństwa